Mniej wody, stały ładunek i zadana granica nasycenia
W prostym modelu łatwo ulec złudzeniu, że stężenie może rosnąć bez ograniczeń aż do 100%. W rzeczywistości roztwór wodny napotyka barierę rozpuszczalności. W naszym modelu bilansu przyjmujemy zadaną granicę nasycenia (domyślnie 35,9 g soli na 100 g wody, co odpowiada nasyceniu ok. 26,4%).
Gdy woda dalej odparowuje po osiągnięciu tej granicy, stężenie roztworu nie może już wzrosnąć ani o ułamek procenta. Zamiast tego z cieczy wytrąca się faza stała: kryształki soli. Na tym właśnie polega praca ciechocińskiej warzelni soli.
W Ciechocinku tężnie i warzelnia należą do jednego ciągu produkcji. Zagęszczoną solankę ogrzewa się w płaskich, otwartych naczyniach — panwiach. Podczas warzenia powstają kryształki soli; pracownicy zwani warzelnikami wybierają sól na drewniany parownik. Muzeum mieści się w części warzelni niewykorzystywanej do produkcji. [3]
Państwowy Instytut Geologiczny wymienia Ciechocinek wśród miejsc stosujących tradycyjną metodę panwiową. To dobre połączenie do obserwowania w terenie: tężnia pomaga zatężać roztwór, a warzelnia prowadzi go dalej ku stałemu produktowi. [1]