Od mokrego splotu do sukna
Folusz służył do obróbki tkaniny. Ciężkie drewniane młoty ubijały namoczony materiał w rynnie. Włókna zbliżały się i splątywały, a tkanina gęstniała. Muzealny opis folusza z Kątów wiąże wytwarzane w ten sposób grube sukno z szyciem góralskich portek. Koło wodne dawało napęd także młynom i tartakom, lecz tutaj końcowym narzędziem był młot działający na tkaninę, a nie kamienie mielące ziarno.
Kluczowy jest moment utraty podparcia: krzywka najpierw wykonuje pracę potrzebną do uniesienia młota, potem odsuwa się spod niego. Młot może opaść. Ten sam obrót wału pozwala powtarzać ruch. Zasada wykorzystania krzywek do poruszania młotów jest opisana również w materiałach edukacyjnych Calderdale Industrial Museum; nie przesądza ona o wymiarach ani układzie folusza z Krościenka.
Według opisu projektu „Przy wiejskiej drodze” obiekt pochodzi z Kątów, przysiółka Krościenka. Pracował nad potokiem Kotelnica do końca lat 50. XX wieku. To miejsce pochodzenia należy odróżnić od muzealnej lokalizacji.
Raport województwa za 2019 rok wymienia folusz z Krościenka-Kątów wśród obiektów przeniesionych i odtworzonych w Sektorze Przemysłu Ludowego. Opisuje je wówczas jako czynne i napędzane wodą. Ta informacja dokumentuje stan z raportu, nie dzisiejszy rozkład pokazów.
