Rozewie: od dwóch świateł do własnego rytmu
Na krawędzi nadmorskiego klifu stoi wieża, w której kolejne generacje techniki nakładały się na siebie. Historia Rozewia pokazuje, że latarnia przekazuje informację zarówno miejscem, jak i sposobem świecenia.
Ukończono obecną starszą latarnię. W początkowym okresie jej źródłem światła były lampy olejne. [1]
Zainstalowano soczewkę Fresnela I klasy. Optyka zbierała światło lampy i kierowała je ku morzu. [1]
Obok powstała druga latarnia. Dwa stałe światła miały odróżniać Rozewie od Czołpina i Helu. [1]
Starszą wieżę podwyższono, wyposażono w optykę Fresnela i żarówkę 1000 W. Jej odrębna charakterystyka pozwoliła wyłączyć nowszą latarnię. [1]

Co robi szkło?
Soczewka Fresnela składa się z wielu odpowiednio ukształtowanych szklanych elementów. Załamanie i odbicie promieni pozwalają skierować światło w użyteczną wiązkę. Obrót układu może wytwarzać rozpoznawalne błyski, choć sama lampa świeci bez przerwy. To zasada historycznej optyki, a nie opis wszystkich dzisiejszych latarń. [2]
Co zmienia elektronika?
Rytm można wytworzyć także przez sterowanie źródłem światła. W przykładzie LED wiązka pozostaje skierowana na obserwatora, a światło włącza się zgodnie z wybranym rytmem. Dokumentacja Urzędu Morskiego w Szczecinie z 2013 roku przewidywała projektor LED na Ostrowie Grabowskim oraz rozbudowę monitorowania świateł. Nie opisuje urządzeń Rozewia. [3]