Logistyka wydobycia podziemnego
Dlaczego węgiel wymagał rzeki piasku?
Kopalnia węgla i piaskownia tworzyły nierozerwalny układ naczyń połączonych. Eksploatacja grubych pokładów węgla kamiennego pod miastami i liniami kolejowymi na Górnym Śląsku groziła katastrofalnymi tąpaniami i zapadaniem się powierzchni. Tradycyjna podsadzka sucha była powolna i stwarzała zagrożenie pożarowe.
W 1902 roku kopalnia Hedwigswunsch w Biskupicach wdrożyła pionierską podsadzkę hydrauliczną — mieszaninę piasku i wody tłoczoną rurociągami prosto do podziemnych pustek po wybranym węglu. Woda po odsączeniu wracała pompami na powierzchnię, a ubity piasek tworzył skałę niepozwalającą stropowi runąć.
Gdy wyczerpały się złoża przy kopalni w Biskupicach, potrzebne było nowe źródło surowca. Borsig i Ballestrem podjęli współpracę w 1909 roku. Piaskownia w Dzierżnie koło Pyskowic miała zaopatrywać ich kopalnie węgla. Ze względu na specjalną konstrukcję mostów, tabor musiał krążyć w zamkniętym wahadle: pusty wagon był tak samo cenny jak pełny.
Kopalnia Hedwigswunsch w Biskupicach zastosowała podsadzkę płynną. Najpierw korzystała z pobliskiego piasku i kolejki wąskotorowej.
Borsig i Ballestrem podjęli współpracę w 1909 roku. Piaskownia w Dzierżnie koło Pyskowic miała zaopatrywać ich kopalnie węgla.
Pyskowicką kolej piaskową uruchomiono 1 października. Jednym z jej punktów rozładunku był most przy szybie Euling, późniejszym Wojciechu.
Okres największego rozwoju: magistrale, odgałęzienia i bocznice połączyły piaskownie z zakładami na obszarze od Małopolski po Kotlarnię.