Perspektywa historyczna
Jedna nazwa, kilka warstw dziejów
Każdy wybór pokazuje inny moment. Prełuki mówią o zniknięciu toru, Duszatyn o pominięciu odnogi podczas odbudowy, Mików o jej powiększeniu. Te różne losy warto czytać oddzielnie: linia mogła działać dalej, choć jej bocznica już nie istniała.
Po powojennej rozbudowie sieć osiągnęła 73 km. Była narzędziem transportu drewna, a z czasem także przewozów pasażerskich. Fundacja Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej opisuje ten etap w swojej historii [2].
W 1997 roku przywrócono ruch turystyczny po dwuletniej przerwie. Pierwszy dopuszczony odcinek prowadził z Majdanu do Przysłupia. To kolejna warstwa dziejów, już związana z ratowaniem kolejki [3].
Dzisiejsza kolejka a zaginione odnogi
Oferta przejazdów jest osobnym tematem. Jej aktualny zakres opisuje operator [4]. Historyczny schemat nie określa współczesnych tras ani dostępności dawnych torowisk dla ruchu pieszego.